Moje Prace
Haft Diamentowy
Chcę Państwu zaprezentować swoją nową technikę prac, którą odkryłem dwa lata temu na zajęciach w Środowiskowym Domu Samopomocy w Sochaczewie.
Pamiętam, jak moi koledzy w Ośrodku układali haft diamentowy, tak sobie popatrzyłem i bardzo mi się to spodobało.
Poprosiłem swoją Panią Terapeutkę o pomoc przy poznaniu tej techniki. Przekonany byłem, że sobie z nią nie poradzę. Lubię nowe wyzwania, więc spróbowałem. Pracuję za pomocą wskaźnika umieszczonego na głowie.
Na początku nie mogłem trafić na dany diamencik, a co dopiero znaleźć odpowiedni punkt i tam go położyć. Jednak łatwo nie poddawałem się, ponieważ to zajęcie bardzo mi się spodobało.
Z dnia na dzień wychodziło mi coraz lepiej i szybciej. Ten haft diamentowy trzeba robić bardzo powoli, ponieważ szybko można pomylić się i zepsuć całą pracę.
Musiałem być bardzo opanowany i cierpliwy. Ponieważ te numerki i cyferki są bardzo malutkie, pracowałem tylko przy dobrej widoczności.
Proszę wyobrazić sobie, jak ja muszę być skupiony, żeby taki malutki diamencik nabrać na specjalny rysik i położyć go na odpowiednim miejscu.
Nauczyłem się do perfekcji układać te diamenciki.
Chociaż ten haft układam głową, bez używania rąk, bardzo polubiłem to zajęcie, przy którym relaksowałem się.
W międzyczasie kupiłem sobie podświetlaną tablicę, dzięki której mogę pracować także wtedy, gdy jest pochmurna pogoda za oknem.
Aby uzyskać taki wspaniały efekt, pracowałem z przerwami cały rok.
Galeria







